wtorek, 6 maja 2014

Tanie sposoby na wynajęcie mieszkania

Jak już nie raz pisałam, za rok lub dwa planujemy zakup mieszkania. Do tego czasu będziemy wynajmować nasze małe gniazdko :-) Jest to jak najbardziej dobra dla nas opcja, bo cena preferencyjna wynajmu to 50% tego co musielibyśmy zapłacić na wolnym rynku (nawet po ostatniej podwyżce czynszu!). Te pozostałe 50% możemy odkładać na nasze własne mieszkanie. Wiem, że nie tylko my mamy takie podejście do wynajmowania. Istnieje całkiem sporo możliwości na wynajem preferencyjny i korzystne ceny. Dzisiaj mam dla Was przegląd 5 najczęstszych sposobów na obniżenie kosztów wynajmowania. Znacie jeszcze jakieś?

Poniższe rozwiązania to oczywiście nie są wszystkie możliwości zaoszczędzenia na własne mieszkanie. Ale mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam znaleźć sposób najlepszy dla siebie. My aktualnie korzystamy właśnie z takiego wynajmu za pół ceny. Mieszkamy w mieście do którego przyjechaliśmy oboje z narzeczonym na studia. I tak już zostaliśmy :-) Nie mamy tu żadnej rodziny u której można by pomieszkać, więc szukaliśmy innych rozwiązań :-)

1. "Przypilnowanie" komuś mieszkania
Bardzo dobra opcja, zarówno dla osób wyjeżdżających, jak i dla wynajmujących. Zdarza się, że ludzie którzy wyjeżdżają np. za granicę do pracy, nie chcą pozbywać się nieruchomości w Polsce. Niektórzy planują wrócić po kilku latach, a niektórzy po prostu chcą mieć taką możliwość w razie gdyby się nie udało. Często w rodzinie lub wśród znajomych (lub znajomych znajomych) można takie propozycje usłyszeć. Dla właścicieli ważne jest, żeby osoba, która wprowadza się do mieszkania była zaufana i dbało o nie. Pilnowanie mieszkania może mieć kilka różnych form. Najbardziej korzystną dla wynajmującego jest oczywiście płacenie jedynie kosztów eksploatacji (czyli rachunki, bieżące naprawy i niewielkie remonty). Ale częściej odbywa się to na zasadzie obniżonego czynszu lub symbolicznej opłaty za użytkowane mieszkanie. Znam parę, która w ten sposób pilnuje mieszkania (52m2) za 500 zł miesięcznie :-)

2. Wynajmowanie mieszkania z kimś/u kogoś
Niezawodnym sposobem na obniżenie kosztów wynajmu, jest podzielenie ich na więcej osób :-) Metoda najpopularniejsza wśród studentów, ale może działać także dla nieco starszych osób. Można wynajmować mieszkanie w kilka osób, można wynająć pokój w mieszkaniu wynajmowanym na pokoje lub wynająć pokój u kogoś, kto jest właścicielem mieszkania, ale zbywa mu powierzchni :-) Koszty wynajmu rozkładają się wtedy na kilka osób, podobnie jak rachunki. Ale dzieląc z kimś mieszkanie, należy pamiętać, że rachunki będą wyższe. A ze względu na swobodę we "własnym" mieszkaniu radzę dobrze wybrać swoich współlokatorów, żeby uniknąć niepotrzebnych konfliktów.

3. Mieszkanie pracownicze
Niektóre zakłady pracy wciąż oferują opcję mieszkania dla pracowników. Niektóre firmy po prostu oferują wynajem mieszkania dla pracownika niejako w pakiecie - zazwyczaj dla super specjalistów, których akurat potrzebują lub podkupują z innej firmy. Zdarza się też, że pracodawca płaci za noclegi dla pracowników bardzo mobilnych. Niekiedy pracodawca posiada nieruchomości, które oferuje swoim pracownikom do wynajęcia za niższą cenę niż rynkowa. Czasem, w ramach funduszu socjalnego można wynająć takie mieszkanie, a później wykupić. Istnieją jeszcze firmy, które mają coś takiego, jak hotele pracownicze i tam także oferowane są noclegi po niższych cenach dla pracowników. Jeśli Twój zakład pracy oferuje jakikolwiek sposób obniżenia kosztów wynajmu to na pewno warto się nad tym zastanowić. A nuż okaże się, że taki wynajem będzie korzystny?

4. Mieszkanie do remontu za niższy czynsz
Ostatnio spotkałam się też z możliwością naprawdę taniego wynajmu (30% ceny rynkowej) pod warunkiem wyremontowania mieszkania. Tutaj wszystko zależy od naszych umiejętności i stanu mieszkania. Umowa o niższym czynszu jest zazwyczaj ograniczono czasowo (np. na 5 lat) i to jest dla wynajmującego gwarancja, że po remoncie czynsz nagle nie podskoczy. Z drugiej strony jest to też zobowiązanie, że przez następne 5 lat nie zmienimy mieszkania. Jeśli stan mieszkania nie jest tragiczny, a nasze umiejętności pozwalają na wykonaniu prac remontowych bez angażowania fachowców (którym trzeba zapłacić) to warto takie rozwiązanie przemyśleć. Oczywiście, jeśli planujemy dłuższe wynajmowanie mieszkania.

5. Zarządca mieszkania
Całkiem dobrym sposobem na obniżenie kosztów wynajmu może być zarządzanie czyjąś nieruchomością. Nie wszyscy właściciele mieszkań chcą się martwić i zajmować wszystkimi lokatorami. I tu pojawia się szansa :-) W zamian za niższą cenę wynajmu możesz zostać zarządcą. W praktyce oznacz to, że wynajmujesz mieszkanie i podnajmujesz je kolejnym osobom. Oczywiście właściciel musi wyrazić zgodę na taki układ, ale jeśli ceni święty spokój bardziej niż pieniądze to szansa jest. Jako taki zarządca odpowiadasz za całe mieszkanie - podpisywanie umów, ściąganie należności od innych lokatorów, zgłaszanie usterek. Znalezienie lokatorów to też Twoje zmartwienie - właściciel chce jedynie "swojej działki". To rozwiązanie wymaga sporo wysiłku i jest dość ryzykowne. Ale jeśli się uda to ceny wynajmu mogą być naprawdę niskie albo żadne :-)

Mam nadzieję, że wpis okazał się wartościowy :-) Jeśli tak to oddaj proszę swój głos na mojego bloga w konkursie na Ekonomiczny Blog Roku 2014. Wystarczy przejść na stronę głosowania klikając w poniższy baner i kliknięcie Lubię to! Dzięki za wszystkie głosy! - są świetną motywacją do dalszego pisania :-)


A niebawem zapraszam na kolejne wpisy :-) Znacie inne sposoby na obniżenie kosztów wynajmowania mieszkania?


13 komentarzy:

  1. Dodałabym do tego jeszcze szukanie mieszkania w mniej obleganych dzielnicach (tzn. pewnie daleko od centrum). Ceny w różnych punktach miasta, przynajmniej w dużych miastach, moga się sporo od siebie różnić. No i trzeba zastanowić się też nad standardem, bo inaczej płaci się za mieszkanie, które nie wygląda jak z katalogu i nie ma zbyt dużo mebli, a inaczej za w pełni umeblowane, ze zmywarką i świeżo po remoncie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia standardu mieszkania też jest bardzo istotna :-)
      A jeśli chodzi o wynajem mieszkania dalej od centrum to wtedy do ceny wynajmu trzeba doliczyć koszty transportu. Chyba, że pracujemy też daleko od centrum to rzeczywiście oszczędności też mogą być znaczne :-) Dzięki Aga za kolejny sposób!

      Usuń
  2. Kiedyś właściciel firmy, w której pracowałam, poprosił mnie o nietypową przysługę. Powiedział, że ma drugą firmę, której siedziba jest w dużym domu w Konstancinie pod Warszawą. Poszukiwał osoby, najlepiej studenta, która zamieszkałaby w domku dla gości za darmo w zamian za drobne prace w ogrodzie: koszenie trawy, podlewanie krzewów, grabienie liści, odśnieżanie. Na uczelni szybko znalazłam chętnego chłopaka i z tego co wiem obydwie strony były zadowolone.
    Pewnie nie jest to powszechne, ale jak się okazuje, można też znaleźć "mieszkanie za pracę" czy "mieszkanie za pomoc" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba niezbyt popularny sposób (przynajmniej ja o nim nie słyszałam), ale na pewno też bardzo korzystne rozwiązanie :-)

      Jednak uważałabym na zbyt lukratywne oferty - szukając stancji na studiach trafiały się oferty od samotnych panów dla ładnych studentek.

      Usuń
  3. Genialny wpis, aczkolwiek znaleść takie mieszkania na pewno nie jest łatwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety łatwo nie jest, ale oszczędności tego rzędu (zwłaszcza jeśli planuje się zakup własnego M) są tego warte :-)

      Usuń
  4. Zawsze można też po prostu popytać po rodzinie lub znajomych. W taki sposób udało mi się z polecenia koleżanki znaleźć 2 pokojowe mieszkanie w jednym z największych miast w Polsce za 600 zł/mc. A jeszcze jak okazało się,że jestem podobny do zmarłego syna właścicielki to sentyment podziałał tak,że okresowo miałem nawet obniżany czynsz gdy byłem w trakcie zmiany pracy i czasowo nie miałem stałych dochodów:) Znam jeszcze historię kolegi, który w trakcie studiów zamieszkał całkowicie za darmo w mieszkaniu babci w zamian za pomoc w robieniu zakupów , wynoszeniu śmieci itp. Po skończeniu studiów dzięki koneksjom tejże babci otrzymał całkiem dobrą pracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomości to oszczędności w każdej kategorii :-)

      Usuń
  5. Powodzenia z oszczędzaniem. Super sposoby.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałem już podobny wpis, ale tam gdzie czytałem takie informacje nie znalazły wówczas one poparcia czytelników. Osobiście uważam, że świetny materiał! Dosyć konkretne propozycje. Jeśli chociażby udało się obniżyć o parę złotych cenę najmu w stosunku do cen rynkowych to już sukces. Jako studenta stać mnie jedynie na norę z PRL, a opcja remontu jako dla faceta była by Ciekawa. W końcu bym remontował i doposażał po części i sobie to mieszkanie. Jestem tu pierwszy raz i zaciekawiła mnie ta strona.Dziękuję i pozdrawiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, tylko za ten remont również trzeba zapłacić, więc kasa będzie potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sposoby,o których piszesz oczywiście są dobre i dają możliwość zaoszczędzenia na wynajmie mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Za tanie mieszkania płacimy kosztem komfortu. Wynajmowaliśmy mieszkanie przez kilka lat i spoglądając na to z zewnątrz wydaliśmy 100-200 tysięcy tak naprawdę w błoto ponieważ te pieniądze ani nie przyniosą nam zysku ani się nie zwrócą. Tak naprawdę jeśli tylko wiemy gdzie będziemy mieszkać to warto wziąć jakiś kredyt i kupić swoje mieszkanie

    OdpowiedzUsuń