czwartek, 28 stycznia 2016

3 cele finansowe na 2016 r., które Ty też powinieneś umieścić na swojej liście!

Jeśli uważnie śledzicie mój blog to zauważyliście, że większość stycznia przespałam :-D Kiedy wszyscy podsumowywali 2015 i czynili plany na 2016 u mnie panowała błoga cisza. Ale spokojnie! Wcale nie oznacza to, że w 2016 daję sobie spokój z oszczędzaniem. Po prostu swoje plany prezentuję z opóźnieniem :-) Mam nadzieję, że ten wpis przypomni Wam o Waszych postanowieniach i zmobilizuje do wytrwania w nich :-)


Większość postanowień noworocznych wygląda tak samo. Niestety często wyglądają tak samo i to każdego roku. Numerami jeden jest schudnę, zacznę oszczędzać i rzucę palenie.

Czy zacznę oszczędzać lub ogarnę swoje finanse brzmi przekonująco? No niekoniecznie. A czy jeśli nie jesteśmy do tego przekonani to mamy szanse na wytrwanie w tym postanowieniu? No też raczej nie.

Pierwsza zmiana, która musi zostać wprowadzona to zamiana postanowień na cele. Posłuchajcie podcastu Michała - dużo dobrego powiedział o celach i planowaniu :) Cele muszą być konkretne i realne, a jeśli chodzi o finanse to zdecydowanie ich jasne sprecyzowanie pomoże Ci wytrwać w dążeniu do nich.

Żeby się nie rozdrabniać wystarczą Ci 3 cele. Takie najważniejsze i kluczowe dla Waszych finansów. Ja też mam takie cele - razem będzie się realizować je dużo łatwiej :-)

Cel 1: Podniesienie swojej wartości netto

Moja wartość netto na dzień dzisiejszy zbytniego entuzjazmu nie wzbudza. Ale jak już wiecie celem na 2016 r. jest wyjście na zero :-) Od tego wpisu trochę się to polepszyło (niebawem wrzucę aktualizację), ale motywacja do osiągnięcia tego celu jest ogromna!

Jak zwiększyć swoją wartość netto? Bardzo łatwo - wystarczy zmniejszyć długi i powiększyć aktywa. Czyli banał :-) A tak poważnie to zachęcam do zaatakowania długów, bo do pomnażania oszczędności zachęcać Was chyba nie muszę.

Cel 2: Zwiększenie zarobków

Każdy kto wie już trochę o finansach wie, że najlepszym sposobem jest ograniczenie wydatków i zwiększenie zarobków. Po pierwsze w nowym roku warto zorganizować sobie podwyżkę w dotychczasowej pracy, poszukać nowej albo znaleźć jakieś zajęcie dodatkowe.

Ja w 2016 r. będę skupiać się na dodatkowych dochodach. Pewne postępy w tym temacie już mam, ale dużo jeszcze przede mną. Jak szukać dodatkowych dochodów? Będziemy szukać razem :-)

Cel 3: Kontrolowanie finansów

Czyli po pierwsze budżetowanie i planowanie budżetu. Planowanie swoich wydatków pomoże pilnować ustalonych granic, a kontrolowanie ich zapewni kontrolę. Najpierw sprawdzamy gdzie nasze pieniądze chodzą (czyli zapisujemy wydatki), a później wyznaczamy im drogi, którymi chcemy, żeby chodziły (czyli planujemy miesięczne i roczne budżety).

U mnie niestety trudno wrócić do nawyku zapisywania wydatków (tłumaczę to sobie nawałem pracy), ale będę się starać. Wasze komentarze pod podsumowaniami to najlepsza motywacja :-)


Mam nadzieję, że te trzy proste (i bardzo łatwe w wykonaniu) cele będą Wam towarzyszyć przez cały 2016 rok. W chwilach zwątpienia zapraszam do mnie - wspólne motywowanie się potrafi zdziałać cuda :-)

Pod tym wpisem otwieram też koncert życzeń. Możecie wpisywać tematy, które chcielibyście, abym poruszyła w Nowym Roku :-) Niestety nie mogę obiecać, że wszystkie życzenia spełnię, ale te najpopularniejsze (i przede wszystkim te o których mam jakieś pojęcie) postaram się tu wrzucić :-)

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to koniecznie polub 
A jeśli wolisz to możesz znaleźć 

30 komentarzy:

  1. oj mam nadzieję że w 2016 dużo się u mnie zmieni w finansach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też podjęłam walkę z wydatkami. Ciężko zmobliozwać się do zapisywania każdego, nawet małego zakupu. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    chętnie przeczytalabym (i myślę, ze nie tylko ja) wpis "mieszkaniowy". Kredyt to jedno, ale dochodzi zawsze cała masa opłat "dookoła" - prowizja, jakieś ubezpieczenie, podatek PCC, koszty notariusza etc. Jak to się kształtuje? Plus kwestia kosztów dodatkowych na samo mieszkanie - podstawowe ubezpieczenie, wyposażenie, remont itd.
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpis(y) mieszkaniowe leżą w szkicach już od lata! Cały czas wydaje mi się, że są takie mało fachowe, a bardziej emocjonalne... Ale wpisuję na szczyt listy, bo już kilka osób pisało do mnie w tej sprawie :-)

      Usuń
    2. No to tym bardziej trzeba publikować! A emocjonalna strona też jest ważna i warto o niej poczytać :)

      Usuń
    3. Ja też na nie czekam :)publikować proszę :D

      Usuń
  4. Hej Gosiu! Powodzenia w osiąganiu celów!

    Jeśli chodzi o zapisywanie wydatków to ja doszłam już do tego etapu, że jak mi się o 5 zł nie zgadza to jest mi źle. Lubię za to, kiedy wszystko co do grosza uda mi się spisać - mam wtedy mega satysfakcję :)

    Co do tematyki wpisów, chętnie poznałabym jakieś sposoby na dodatkowe pieniądze - pomysły na jakieś dodatkowe zlecenia po pracy, itp.

    Przyznam też że bliski jest mi temat kredytu, bo rozmyślam o takowym w perspektywie 3-4 lat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu, także dołączam się do życzeń o wpisy mieszkaniowe :) Trzy cele wdrażam u siebie od dłuższego czasu, ale idzie mi to w ślimaczym tempie, ale nie poddaję się. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. łatwo jest takie fos zaplanowac ale wprowaddzić w życię to już jest coś ja po miesiącu odpuściłem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym zwiększeniem zarobków wcale nie jest tak łatwo ;/ od 2 lat nie mogę nic lepszego znaleźć

      Usuń
    2. A tam ja po miesiącu znalazłem lepszą pracę, jak się chce to się wszystko da

      Usuń
  7. Droga Gosiu, nie ustawaj w kontroli, zapisywaniu a w szczególności w analizowaniu wydatków :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stanowczo wpis mieszkaniowy!
    Masz rację, że trzeba sobie ustalić cel, ktory jest możliwy do osiągnięcia. U mnie w tym roku mało ambitnie, ale biorąc pod uwagę, że złożyłam wypowiedzenie w pracy i przez najbliższe 3-4miesiace na pewno nie bede szukała czegoś nowego to cel tez nie mógł byc imponujący:) także ja w tym roku na pewno nie zwiększę zarobków a wręcz przeciwnie. Drastycznie spadną.
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne cele, ja również mam taki plan, żeby odkładać co miesiąc minimum 500zł. Fajnie jakby się udało więcej:)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cele wspaniałe. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się je zrealizować... może uda Ci się też rzucić palenie? ;> to okropny nałóg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałem już takie posty na blogach i śmieszy mnie to że po roku pojawiają się te same posty i nigdy nikomu nic z tego nie wychodzi :D

      Usuń
    2. @Warus na szczęście moje cele z ubiegłych lat udało się zrealizować :-)

      Usuń
    3. @Jarosław - luty to mój miesiąc bez papierosów :-)
      Mam nadzieję, że się uda!

      Usuń
  11. Gosiu, dzięki blogowi na koncie uzbierała się spora kwota oszczędności. Czekam z niecierpliwością na podsumowanie stycznia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh :) dziękuję za wyróżnienie mojego komentarza. Blog czytam od dawna jednak to był mój debiut. Będę częściej brać udział w dyskusjach, zwłaszcza, że często są tak wartościowe jak wpisy. Blog napisany prosto, zrozumiale a najbardziej oczywiście cieszą wpisy z cyferkami. Chyba każdy lubi się porównywać... Dla mnie jest to bardzo motywujące. Można żyć za tak niewiele? Oczywiście, że można! Wystarczy tylko dobrze się zorganizować :)
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  13. Zainspirowały twoim blogiem postanowiłem stworzyć coś podobnego ale trochę z innej perspektywy. Życzę sukcesów z postanowieniami i w wolnej chwili zwpraszsm na misja2000.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja co roku zwiększam zarobki choćby o 200 zł ale z roku na rok coraz więcej a moim głównym celem jest wybudowanie własnego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. podcasty Michała zawsze w cenie

    OdpowiedzUsuń
  17. Systematyczne podnoszenie swoich dochodów jest równie ważne jak kontrola wydatków. I nie ma, że się nie da. Jeśli w pracy na etacie nie ma możliwości negocjacji wypłaty to zawsze można uderzyć w inne miejsce, w którym można zarobić parę dodatkowych groszy, a dzięki temu generować większe oszczędności.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gosiu, kiedy wrzucisz aktualizację swojej wartości netto? Bardzo na Ciebie czekamy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pierwszym miejscu jeśli chodzi o plany na rok 2016 było auto w leasingu z dwóch głównych powodów. Pierwszy główny to optymalizacja kosztów a więc wliczenie auta do kosztów prowadzenia działaności, drugi to sama chęć kupna jakiegoś ciekawego samochodu. Niestety każdy miesiąc oddala mnie od tego planu z tego względu że tak na prawdę leasing to spory koszt dla takiej jedno osobowej działalności. Może raty leasingowe nie wychodzą aż tak drogo, ale już ubezpieczenie, GAP i inne takie rzeczy dwa razy tyle co normalne ubezpieczenie. Do tego jeszcze ta konieczność kupna samochodu stosunkowo nowego max. do 4 czy 5 lat..

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale fajnie to zrobiłaś, podoba mi się. Chyba muszę to zrobić u siebie :)

    OdpowiedzUsuń