sobota, 15 października 2016

Miesiąc oszczędzania z Gosia Oszczędza - DZIEŃ 15


Dzisiejsze zadanie jest proste jak bułka z masłem. Albo nawet łatwiejsze niż jej przygotowanie.
Właściwie nic nie musisz robić. Dosłownie nic!

Potrzebne akcesoria: kreatywność i pozytywne nastawienie

Zadanie: Zostajesz w domu i nie wydajesz ani grosza

Zadanie wydaje się Wam banalne? I takie właśnie jest. Ale poświęćcie chwilę na przemyślenie swoich dotychczasowych nawyków.

Czy weekend kojarzy Wam się ze zwiększonymi wydatkami? Pewnie tak, bo w naszym społeczeństwie weekend jest postrzegany jako czas na zrobienie sobie bardzo kosztownej nagrody i wydanie mnóstwa pieniędzy za całotygodniową pracę. I oczywiście jeśli tak to postrzegacie to jesteście w błędzie :-)

Dobra wiadomość jest taka, że łatwo można się od takiego myślenia uwolnić. Wystarczy zdać sobie sprawę, że weekend można wykorzystać inaczej - znacznie lepiej!

Twoje zadanie na dziś to pozostanie w domu. Nigdzie nie wychodź, nie imprezuj na mieście, nie wydaj ani grosza. Oczywiście nie znaczy to, że masz cały dzień chodzić w pidżamie! Zajmij się tym, co Cię relaksuje, sprawia Ci przyjemność, pozwoli Ci zbliżyć się do realizacji Twoich celów i nic nie kosztuje. Wydaje się niemożliwe? Bzdura.

Bardzo lubię pichcić i nie jest to tajemnica :-) Dlatego w soboty piekę - ciastka, bułeczki, tarty itp. Sprawia mi to przyjemność, odpręża i zwabia znajomych ;-) Już dawno porzuciłam imprezowanie na rzecz relaksu w sprawdzonym gronie. Masz dzieci? Spędź czas z nimi. Odwiedź rodzinę, nadgoń zaległości czytelnicze. Cokolwiek pomoże Ci odprężyć się po całym tygodniu w pracy.

Może się Wam wydawać, że jest to oczywista oczywistość, ale uwierzcie mi, że bardzo łatwo o tym zapominamy. Pamiętacie moje wysokie wydatki na imprezy w sprawozdaniach w zeszłym roku? Oczywiście wiązało się to z tym, że w każdy weekend uczestniczyłam w jakimś dość kosztownym evencie. Nie chodzi tylko o wyjścia "na miasto", ale też koncerty, wystawy itp. Czy mnie to relaksowało i pomagało osiągać moje cele?

Zdecydowanie nie. Sprawiało to jedynie, że w wolne dni też miałam tak napięty grafik jak w tygodniu. Paranoja. Zrób postanowienie (koniecznie je zapisz!) i ustal np. dzień dla rodziny albo swój dzień sam na sam i skup się na tym co dla Ciebie ważne.

Tak - to jest takie proste :-) Nie szukaj wymówek tylko skup się na wymyślaniu ciekawych "darmowych" rozrywek. A jeśli jesteś ostrym imprezowiczem, uprzedź sąsiadów i zaproś znajomych na tanią domówkę ;-)




Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to koniecznie polub 
A jeśli wolisz to możesz znaleźć 

3 komentarze:

  1. Powstrzymanie się od zakupów to rzeczywiście najlepsza metoda oszczędzania.
    Domówka nie zawsze będzie tania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, żeby np raz w tygodniu robić sobie dzień bez wydawania pieniędzy ( no może pomijąc dojazd do pracy jeśli ktoś kupuje bilet). Wtedy możemy dojadać resztki z lodówki i szafek.
    Też uwielbiam w wolnych chwilach siedzieć w kuchni. W tym roku nawet robiłam dżemy:) w sumie nie było jakoś super dużo pracy, większość przetworów rozdalam ,,na spróbowanie" znajomym, ale cos tam zostało na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie często robię dwa dni bez wydawania pieniędzy. Całkiem spoko odbija się to na portfelu:)

    OdpowiedzUsuń