sobota, 19 lipca 2014

Jak urządzić tanią imprezę?

 NinaZed on flickr.com
Pamiętacie jak na początku roku naszą zmorą były zbyt wysokie wydatki na imprezy? Nie martwcie się - ja też już nie pamiętam :-) Ale z racji tego, że dziś czeka nas mała imprezka postanowiłam się z Wami podzielić sposobami, które pozwoliły nam znacząco obniżyć koszty imprezy urodzinowej. Wieczorem wpadnie do nas kilka osób, które planujemy ugościć dobrą strawą i popitką. Kilka prostych kroków i w kieszeni nie jest tak pusto jak po wcześniejszych imprezach. Co więcej wieczór zapowiada się bardzo ciekawie i z niecierpliwością czekamy na wrażenia naszych gości. Przygotowania to skomplikowany proces logistyczny, ale daliśmy radę ;-) Jak nam się to udało? Zapraszam na dzisiejszy wpis, w którym podzielę się sprawdzonymi sposobami na urządzenie dobrej domówki :-)

Od razu uprzedzę,  że nie jest to nasza pierwsza impreza w domu :-) Doświadczenie mamy całkiem spore, ale do tej pory te spotkania były jakieś takie bardzo kosztowne. A to trzeba wszystkiego nakupować, urobić się po łokcie, a koniec końców wyrzucić dużo jedzenia, które nie poszło. Oszczędzanie na  jedzeniu dało nam duże oszczędności, dlaczego nie zastosować takiej samej zasady przy imprezach :-)

Przerabialiśmy też imprezy urządzane w lokalu, ale ten sposób jako ewidentne marnotrawstwo pieniędzy odrzuciliśmy na samym początku. Co innego duże przyjęcia typu komunia czy chrzciny dla 50 osób - wtedy lokal można rozważyć :-) Ale jeśli to "zwykła" impreza dla przyjaciół to czemu przepłacać za coś, co można przygotować samemu w domu za połowę tej ceny?

Szukanie oszczędności przełożyło się też na nasze imprezowanie i tym razem bardzo logistycznie podeszliśmy do tematu. Koszty organizacji imprezy okazały się być niższe niż zazwyczaj, co oznacza, że nasze małe zmiany zadziałały. Jestem ciekawa czy Way też macie jakieś wskazówki co do planowania przyjęć, którymi zechcecie się podzielić ;-) Wiadomo, że nawet małe zmiany mogę przynieść duże oszczędności w dłuższej perspektywie!

Poniżej znajdziecie instrukcję krok po kroku jak dobrze i ekonomicznie zaplanować imprezę. Dla jasności dodam, że u nas będzie dziś niecałe 10 osób i w porównaniu do poprzednich takich imprez udało nam się obniżyć koszty o połowę :-)

Jak zaplanować dobrą domówkę? 
6 kroków do oszczędnej imprezy

1. Wybierz odpowiedni termin
Pamiętaj, żeby był to dla Ciebie luźniejszy dzień. Trzeba będzie wszystko przygotować, więc jeśli pracujesz do 17 to nie zapraszaj gości na 18 bo po prostu nie zdążysz. Przełóż świętowanie na dzień wolny od pracy :-)

2. Stwórz listę gości i ich zaproś
Im szybciej zaprosisz swoich gości tym większe prawdopodobieństwo, że przyjdą. Szybciej też dowiesz się kto przyjdzie a kto nie może. Będzie to bardzo ważne przy planowaniu zakupów!

3. Zaplanuj menu
Podczas gdy goście zastanawiają się czy przyjść, przygotuje listę potraw które podasz.Weź pod uwagę to co masz akurat w domu. Może akurat masz połówkę sałaty, którą trzeba wykorzystać albo pieczarki? Później stwórz kolejną listę, a na koniec jeszcze jedną :-) Przygotuj kilka wariantów każdego posiłku - jeśli chcesz podać sałatkę to wymyśl 3 warianty, jeśli coś na ciepło to też 3 warianty. Dlaczego? Dla oszczędności oczywiście :-) Planując potrawy możesz zaoszczędzić najwięcej.
Jak zaoszczędzisz? Wypisz na kartce produkty potrzebne do każdej potrawy - będzie to lista zakupów. Robiąc zakupy sprawdź na jakie produkty jest akurat promocja i która sałatka wyjdzie najtaniej. Np. na dziś na ciepło zaplanowałam lasagne, skrzydełka lub pieczonego kurczaka - okazało się, że akurat była promocja na skrzydełka, więc wygrały :-)

4. Policz gości
Przed pójściem na zakupy potwierdź kto będzie. Może ktoś nie może, albo ktoś przyprowadzi partnera? Ten punkt jest obowiązkowy, jeśli nie chcesz na takiej imprezie popłynąć i zrobić jedzenia dla pułku wojska. Gdy już określisz ile będzie osób to zredukuj lub zwiększ swoje menu. Jeśli liczba gości spadnie o połowę to zmniejsz listę zakupów o powiedzmy 1/3. Teraz dopiero idź na zakupy :-)

5. Kup alkohol
Oczywiście, jeśli planujesz go podać :-) Nie kupuj go na ostatnią chwilę w pierwszym lepszym sklepie. Dużo wcześniej zacznij się rozglądać za promocjami (ale oczywiście nie daj się na takiej promocji oszukać!). Przy normalnych zakupach rozglądaj się. Jeśli uda się coś trafić w promocyjnej cenie to świetnie, jeśli nie to przeglądaj gazetki albo strony. Jeśli uda Ci się tanio kupić alkohol to też zobaczysz spore oszczędności :-) Nam oprócz mocniejszego alkoholu udało się wypatrzeć promocję w Carrefourze - Okocim cytrusowy w butelce za 1,99 zł, czyli da się!

6. Stwórz plan działania
Jak już wiec co i jak ma wyglądać, rozplanuj sobie działania  na kolejne dni. Jeśli w planach masz generalne sprzątanie to zrób je dzień lub dwa wcześniej. Dzień imprezy zostaw sobie na przygotowanie jedzenia i przygotowanie się :-) Przecież nie możesz być zmęczony na własnym przyjęciu! Pamiętaj też, że niektóre potrawy możesz podszykować sobie dzień wcześniej.

Mam nadzieję, że moje doświadczenie w tym temacie przyda się też Wam :-) Zapewniam, że takie zaplanowanie kilku wariantów menu, zapewniło nam dużo oszczędności. Okazało się na przykład, że brzoskwinie, które miały być w cieście są brzydkie i drogie, więc na deser robimy galaretkę z nektarynkami i porzeczkami :-) Niby niewielkie zmiany, ale właśnie dzięki nim udało nam się obniżyć koszty.

Dodatkowo przy zakupach wykorzystaliśmy swoje kupony z promocji Visa, do której namawiałam Was jakiś czas temu. Jeśli skorzystaliście to pamiętajcie, że kupony zniżkowe możecie wykorzystać tylko do końca lipca!

20 komentarzy:

  1. A ja wlaśnie też przymierzam się do wpisu na swoim blogu o oszczędnościach na imprezie, a konkretnie do imprezowego menu ;)
    Ten patent ze sprawdzaniem na co akurat jest promocja - świetny, że też sama na to nie wpadłam, by pod tym kątem układać menu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po imprezie, więc potwierdzam, że menu "promocyjne" dużo nam dało :-)

      Usuń
    2. mam w telefoni aplikacje, na ktorej mozna wyszukac gdzie, tj w ktorym sklepie dany produkt jest najtanszy, super sprawa, polecam kazdemu:)

      Usuń
  2. Co do alkoholu - to lepiej powiedzieć, żeby każdy przyniósł swój :) U nas to działa, mimo że czasy studenckie już daleko zaaaa naaaami :) Można na tym naprawdę spoko przyoszczędzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często wykorzystujemy ten patent robiąc taką imprezę bez okazji :-) Ale tutaj to były urodziny, więc alkohol stawiał jubilat :-)

      Usuń
    2. Nie no wiem, ja tylko tak, globalnie :)

      Usuń
  3. Ostatnio, miałem spontaniczny wypad i wiem ile to wszystko kosztuje, kupując w pierwszym lepszym sklepie. Dlatego też, taki plan z pewnością się sprawdzi :) Będę, te punkty miał w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spontaniczność na zakupach zawsze odbija się czkawką niestety...

      Usuń
  4. Kurcze u mnie niestety najczęściej wypadają spontany, a jak Tomek powiedział, wtedy nie da się niestety wdrożyć w życie Twoich rad, ale na planowane domówki, ogniska , itp. się przydadzą :)

    Ja od siebie dodałbym jeszcze: Nie kupowanie "super,hiper" markowych rzeczy, bo często zamienniki "no-name" są takiej samej jakości, produkowane przez te same fabryki, ale znacznie tańsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do spontanów najlepiej się przygotować mając małe (oczywiście okazyjne!) zapasy w domu - wtedy jeden telefon 5 minut i jesteś gotowy ;-)

      Usuń
  5. Najlepiej powiedzieć gościom że każdy na wejście musi coś przynieść i alkohol we własnym zakresie. I na domówce płacimy tylko za zniszczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno oszczędnością będzie zapraszanie osób, które nie demolują lokalu :-)
      A zrzutka zawsze jest dobrą opcją!

      Usuń
    2. właśnie, zrzutka jest najlepsza! praktykujemy tak ze znajomymi od wielu lat i naprawdę się to sprawdza. Nikogo nie obciąża finansowo, i dla osoby u której jest spotkanie też lepiej, bo nie musi wszystkiego szykować.

      Usuń
  6. Gosia! Dla mnie sprawa jest prosta - jeżeli ktoś udostępnia lokal, to robi najważniejszą rzecz dla imprezy - jedzenie i alko powinni wiec potem przynieść goście :))) Fajny temat, też go poruszyłem u siebie na blogu, ale z zupeeeeełnie innej perspektywy.

    http://oszczedzaniekazdegodnia.blogspot.com/2015/02/zaoszczedz-w-klubie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarek perspektywa zupełnie inna to fakt, ale mi trochę nie pasuje. Jeśli nie stać Cię na imprezę w lokalu to tam nie idź - urządźcie sobie imprezę w domu :-)
      Jeśli już idziesz do lokalu to szukaj uczciwych oszczędności, bo wnoszenie własnego alkoholu i wlewanie go do soku w łazience to już nie jest ten rodzaj "oszczędności" jaki tutaj polecam.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Oczywistym jest, że jak ktoś udostępni lokal to goście na spotkanie nie powinni przychodzić z pustymi rękoma, ale to sprawdza się na spotkaniu urządzanym bez żadnej okazji, imprezach takich jak andrzejki czy sylwester, jeżeli jednak ktoś organizuje urodziny, zaprasza gości i jeszcze oczekuje, że Ci zasponsorują mu jedzenie i alkohol to daleko mu do kulturalnego człowieka i dobrego gospodarza. Dopuszczam takie rozwiązanie jedynie wśród bardzo bliskich znajomych i tylko przy umowie, że przyniesiony alkohol to będzie prezent urodzinowy.

      Usuń
  7. Bardzo fajne porady jak urządzić świetną imprezę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam organizować imprezy.U nas zawsze każdy coś przynosi.Robię menu i każdy wie co z tej listy przygotuje.Oczywiście nie są to narzucone potrawy przezemnie ale te do których zadeklarowali się goście.Umawiamy się na tą samą wódkę żeby nie mieszać.Wcześniej zawsze przychodzi ktoś pomóc ustawić i nakryć stół.Każdy ma w to własny wkład więc jest miło, pysznie i przyjemnie a Ja nie jestem umówiony z długą listą do wykonania:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe porady to trzeba przyznać.Wiele z nich można nieco pozmeniac oczywiście zgodnie ze swoim planem. Ale ogólnie bardzo pomagają w organizacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. ha, plan działania to najważniejszy punkt. Zawsze się o czymś zapomni, a jest tyle rzeczy do ogarnięcia - szczególnie jak ma się ograniczony budżet.. chociaż z reguły wiem, że takie imprezy najdłużej się wspomina!

    OdpowiedzUsuń