środa, 2 lipca 2014

[Eksperyment]: Karta czy gotówka - WYNIKI

flickr.com
Bardzo szybko skończył się czerwiec, a wraz z nim mój eksperyment związany z metodą płatności. Wygrała gotówka czy karta? ;-) Z końcem czerwca skończyła się też ankieta, którą dla Was przygotowałam w lewym górnym rogu strony. Według wyników (które pozostawię tam jeszcze przez jakiś czas) większość z Was stawia na kartę. Czy ma to wpływ na Wasze finanse? Jeśli jesteście ciekawi wyników mojego eksperymentu zapraszam do dzisiejszego wpisu :-)


Na początku może krótki opis miesiąca i jego kolejnych etapów. Pierwsze 15 dni czerwca miały być gotówkowe. Czy to się udało? W większości tak :-) Wszystkie płatności za zakupy itp. były dokonywane gotówką. Ale w tym czasie również poszły z mojego konta i karty 4 przelewy. Przelewy internetowe nie powinny mieć znaczenia, ale płatność kartą w internecie już jest jakimś tam jej wykorzystaniem.

Myślę, że nie wpłynęło to znacząco na wyniki mojego eksperymentu, ale chciałam się z Wami podzielić tą informacją, żebyście mieli cały podgląd sytuacji ;-)

Jeśli chodzi o kolejne 15 dni i płatność kartą sprawa wygląda nieco gorzej. Owocem moich przemyśleń na temat płacenia kartą wszędzie i zawsze był wpis o kupowaniu owoców :-) Otóż, okazało się, że nie wszędzie można płacić kartą i nie zawsze można takie zakupy zastąpić innymi. W związku z tym, że nie chciałam tracić wartościowych rzeczy za które nie można płacić kartą zdarzyło się od tych płatności kilka wyjątków.

Czy to wpłynęło na wyniki eksperymentu? Myślę, że również nie, a jeśli nawet to mało znacząco. Wyjątki były poczynione dla owoców i warzyw kupowanych na bazarkach i stoiskach, więc zakupów, które i tak znalazłyby się w koszyku. Żadnych szaleństw zakupowych z powodu tych kilku wyjątków nie odnotowałam :-)

Zanim jeszcze przejdę do wyników eksperymentu, które zapewne Was zaskoczą, zapraszam na krótkie zestawienie wad i zalet płacenia gotówką i kartą.

Płacenie gotówką

ZALETY
WADY
1.
Widzisz ile pieniędzy wydajesz i jak szybko uciekają one z portfela.
Zapas gotówki należy uzupełniać, czyli szykują się częste wycieczki do bankomatu.
2.
Możesz zapłacić w każdym miejscu (oprócz transakcji internetowych, przelewów itp.).
Musisz nosić przy sobie gotówkę, czyli jesteś narażony na kradzieże itp.
3.
Jeśli nie jesteś finansowo przygotowany do większych zakupów nie masz możliwości ich zrobienia – bardzo dobre jeśli chodzi o spontaniczne zachcianki.
Jeśli nie jesteś finansowo przygotowany do większych zakupów nie masz możliwości ich zrobienia – bardzo złe jeśli chodzi o korzystanie z promocji, okazji itp.
4.
Możesz się targować. Płacąc gotówką sprzedawcy są bardziej skłonni do różnego rodzaju upustów i rabatów.
Jeśli spisujesz wydatki czeka Cię zbieranie paragonów lub notowanie na bieżąco.
5.
Gotówka się nie psuje J Nawet w przypadku awarii terminali nie będzie problemu z płatnością.
Nie zawsze dostaniesz paragon bez upomnienia się o niego. Część sprzedawców nieco oszukuje na transakcjach gotówkowych.


Płacenie kartą

ZALETY
WADY
1.
Nie musisz wyciągać pieniędzy z bankomatu.
Kartę również można stracić i nie ma wtedy mowy o żadnych płatnościach.
2.
Możesz robić spontaniczne zakupy – dobre tylko przy super ofertach.
Możesz robić spontaniczne zakupy – bardzo złe przy realizowaniu zachcianek.
3.
Różnego rodzaju zwroty za zakupy, płacenie kartą na stacjach itp.
Nie wszystkie punkty handlowo – usługowe są wyposażone w terminale płatnicze.
4.
Jeżeli karta zostanie skradziona to pieniądze będą bezpieczne (jeśli nie będzie do niej dołączony pin!)
Informacje z karty mogą zostać przechwycone w trakcie płatności.
5.
Łatwiej jest kontrolować transakcje kartą przy spisywaniu wydatków.
Bank (i nie wiadomo kto jeszcze) posiada informacje o tym co i gdzie kupowaliśmy.
6.
Płacąc kartą za granicą nie musisz się martwić o wymianę odpowiedniej ilości waluty.
Walutę za Ciebie wymieni bank – być może po mniej opłacalnym kursie.
7.
Możesz płacić za zakupy w Internecie bez konieczności przelewów (w przypadku kart debetowych lub kredytowych).
Rozliczenie transakcji nie jest natychmiastowe. Może trwać nawet kilka dni.
8.
Płacenia kartą jest szybsze – np. płatności zbliżeniowe.
Jeśli karta zbliżeniowa zostanie skradziona bardzo łatwo stracić pieniądze.
9.
Nie wydasz pieniędzy na swój czynnik latte, jeśli niewiele kosztuje J
Niektóre sklepy mają limit płatności kartą, np. od 20 zł

Po tych wszystkich notatkach i uwagach przyszła pora na wyniki mojego eksperymentu :-) Moja miłość do plastiku została wystawiona na ciężką próbę. Otóż okazało się, że gotówkę wydaję bardziej boleśnie. Nie wydaję jej więcej, o nie. Tylko trudniej jest mi wyskrobać ją z portfela, głównie ze względu na lenistwo. Zanim poszłam na zakupy to zastanawiałam się pięć razy, żeby nie trzeba było często chodzić do bankomatu ;-) Jednak kiedy sprawa została rozwiązana - tzn. pobrałam większą kwotę - wydatki wyglądały zupełnie tak samo.

Oprócz oporów przed chodzeniem z dużą ilością gotówki pod ręką i problemów przy płaceniu w miejscach gdzie nie można ich obsługiwać, nie doszukałam się w czerwcowym spisie wydatków znaczących różnic między pierwszą a drugą połową  miesiąca.

Według ankiety większość z Was opowiada się za kartą - ja również. Jest dla mnie przede wszystkim bezpieczniejsza. Sprawia, że czuję się bezpiecznie tzn. pozwala mi na transakcje nawet kiedy nie mam przy sobie pieniędzy, w sytuacjach awaryjnych. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to poczucie złudne i będę starała się tego poczucia wyzbyć :-) I niestety zdaję sobie również sprawę, że potencjalny złodziej nie wie, że nie mam przy sobie gotówki ;-)

Wniosek jaki wypływa z mojego eksperymentu: nie można być fanatykiem jednej metody płatności. To ile pieniędzy wydajemy zależy przede wszystkim od naszej psychiki a nie od metody! Dlatego zapraszam Was do lektury bloga i przede wszystkim zmiany myślenia, a nie szukania drogi na skróty - takiej drogi przy budowaniu stabilizacji finansowej niestety nie ma.

12 komentarzy:

  1. Fajne podsumowanie wad i zalet gotówka/karta.
    Niestety płacąc gotówką mam tendencję do 'zapominania' o wydatkach, nawet jak wzięłam paragon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno witam na blogu i dziękuję za komentarz!
      Jeśli masz taki problem z kontrolowaniem wydatków to polecam zapisywanie na bieżąco np. w telefonie jako notatkę. W ten sposób wieczorem będzie Ci łatwiej poskładać zakupy z całego dnia, albo nawet z całego tygodnia.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Cześć Gosiu,

    Bardzo fajne podsumowanie! Co do samych dolnych limitów w postaci minimalnej kwoty zakupów przy zakupie kartą, spotkałem się z informacjami, że takie zachowanie ze strony sprzedawców jest niezgodne z prawem. Jak znajdę źródło to podeślę linka!

    Leon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie o tym przeczytam, ale obawiam się Leonie, że przepis jest martwy. W naprawdę wielu miejscach spotkałam takie ograniczenie. Zazwyczaj są to mniejsze sklepiki, a minimalna kwota płatności kartą to właśnie 20 zł. Będę wdzięczna za podesłanie linka :-)

      Usuń
    2. Gosiu, Leon ma rację - sprzedawcy nie mają prawa narzucać dolnej kwoty płatności kartą. Jeśli tak jest w sklepie, w którym kupujesz, wystarczy postraszyć ich UOKiK-iem :)

      Fajny eksperyment :)

      Usuń
    3. Dzięki Magda! Podejrzewam, że sprzedawcy w takich sklepikach mogą nie mieć o tym pojęcia. Ale oczywiście następnym razem nie dam się spławić w ten sposób :-)

      Usuń
  3. Ciekawe wnioski, u mnie chyba jest tak samo, bo też uważam, że kwestia tego ile się wydaje to raczej kwestia psychiki a nie tego, czym się płaci. Choć muszę przyznać, że jak są wyprzedaże i idę na większe ciuchowe zakupy i wiem, że nie muszę się bardzo ograniczać, to nawet nie podliczam ile zeszło z karty, sprawdzam to dopiero w domu. Gdybym miała gotówkę, może wydałabym mniej, ale z drugiej strony - takie duże zakupy zawsze są z góry zaplanowane i robię je raz na jakiś czas, a nie spontanicznie i dla kaprysu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście gotówki pewnie poszłoby mniej, ale czy nie oszczędzamy na takie właśnie okazje? Zazwyczaj w takich sytuacjach są to jednorazowe większe zakupy, które zdarzają się raz na kilka miesięcy. Ja na wyprzedażach mam listę ubrań, które muszę uzupełnić i limit kwoty, którą mogę na nie wydać np. ciepły sweter max. 100 zł itp. Przy takich założeniach też można przewidzieć ile gotówki będzie nam potrzebne :-)

      Usuń
  4. Ciekawe porównanie. Jak dla mnie karta wygrała za to że jest wygodniejsza od noszenia gotówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to noszenie gotówki nie jest jakoś strasznie uciążliwe :-) Ale na pewno trzeba być bardzo dobrze zorientowanym w swoich wydatkach, żeby nie zabrakło jej w portfelu kiedy będzie potrzeba ;-)

      Usuń
  5. Wspomniałeś o płatności kartą za granicą. Warto dodać że przy wypłacie gotówki z bankomatu za granicą musimy liczyć się nie tylko z niekorzystnym kursem, ale też dodatkową opłatą zazwyczaj wynoszącą 5% wypłacanej kwoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat wszystko zależy od naszego banku i zasad w nim obowiązujących. Ale na pewno przed wyjazdem za granicę koniecznie trzeba przeanalizować tabelę opłat i prowizji, żeby po powrocie się nie zdziwić :-)

      Usuń