środa, 9 lipca 2014

Ile można zarobić na lokacie? Niewiele, ale bezpiecznie

Dzisiaj zapraszam na wpis podsumowujący nasze pierwsze próby mnożenia pieniędzy za pomocą lokat bankowych. Zdaję sobie sprawę, że wśród doświadczonych inwestorów czy też oszczędzających z dłuższym stażem, nie jest to najlepsza forma mnożenia pieniędzy. Dla mnie, czyli osoby raczkującej w finansach domowych była to opcja przede wszystkim najbezpieczniejsza. Czy opłacalna? Też :-)

Rewolucję w domowym budżecie rozpoczęliśmy w październiku. Najpierw zajęliśmy się budową domowego budżetu i uzbieraniem jakiegoś podstawowego kapitał, a dopiero później przyszedł nam do głowy pomysł pomnożenia leżących pieniędzy :-) Od początku oszczędzania uruchomiłam konto oszczędnościowe, o którym pisałam tutaj.

Prawdopodobnie jak większość społeczeństwa kumulowanie oszczędności  kojarzyło nam się z lokatami bankowymi :-) Dzięki czytaniu blogów o oszczędzaniu poznawałam coraz to nowe możliwości. Mimo, że stopy procentowe, a co za tym idzie także oprocentowanie lokat jest obecnie bardzo niskie, wciąż uważam lokaty za najbezpieczniejszy sposób na przechowywania i pomnażanie oszczędności. Aktualnie ponad 60% naszych oszczędności leży sobie na lokatach :-)

Ale gdzie najlepiej takich lokat szukać? I tutaj bez zastanowienia mogę polecić blog Zbyszka - APP Funds, który mniej więcej co miesiąc prezentuje zestawienie najkorzystniejszych lokat (ostatnie zestawienie tutaj). Zestawienia Zbyszka są dość szczegółowe i naprawdę zaoszczędzają mnóstwo pracy. Oczywiście te mnóstwo pracy wkłada w swoje wpisy Zbyszek, któremu w tym miejscu muszę za to podziękować :-)

Ale teraz do sedna :-) Od początku naszego oszczędzania założyliśmy już 4 lokaty bankowe. Nigdy wcześniej żadne z nas nie miało lokaty, więc 4 w pół roku uważam za ogromny rozpęd w tym temacie :-) Lokat wybieramy rozważnie - przed założeniem pierwszej przeczytałam chyba pół Internetu, żeby się upewnić czy to ta najlepsza ;-D

Pierwszą lokatą była Lokata na Dobry Początek w  Idea Banku, którą już Wam na blogu opisywałam, prezentując nasze pierwsze inwestycje. Niestety krótko po założeniu przez nas drugiej takiej lokaty (pierwsza była na mnie, druga na mego wybranka), zasady się zmieniły. Nieciekawie dla nas, bo rzutem na taśmę załapaliśmy się na niższe oprocentowanie, ale ciekawie dla Was, bo oprócz zmiany nazwy to oprocentowanie samej lokaty też się zmieniło i to na plus :-)

Warunki naszych lokat to były 3 miesiące, minimum 1.000 zł i 4,5% w skali roku. Pierwsza lokata była założona w styczniu na kwotę minimalną - tyle udało nam się odłożyć na zbliżające się w maju wydatki. Wyliczyliśmy, że wpłacając te pieniądze na lokatę dostaniemy je z powrotem akurat kiedy będą potrzebne, a przy okazji uda się trochę zarobić. Po odliczeniu podatku zarobiliśmy zawrotną sumę 8,99 :-) Ale była to nasza pierwsza lokata i jestem z niej strasznie dumna - nie tylko mogliśmy sobie pozwolić "zamrozić" część naszych oszczędności, ale w dodatku wszystko zaplanowaliśmy z takim wyprzedzeniem i skrupulatnie, że same ochy i achy :-)

Niedługo po tym założyliśmy kolejną Lokatę na Dobry Początek (takie same zasady), ale na wyższą kwotę. Wpłaciliśmy 3.000 zł, więc po odliczeniu podatku zarobiliśmy 27 zł. Kwota pewnie znów nie powala starych wyjadaczy, ale tych odsyłam do wpisu o oszczędzaniu na miarę swoich możliwości ;-) Zawsze wychodzę z założenia, że nawet te 35,99 na ulicy nie leży, i że udało się je wypracować dzięki naszej skrupulatności w oszczędzaniu.

Później już poszliśmy za ciosem :-) Skorzystaliśmy (oboje) z oferty, którą na swoim blogu mocno promował Michał Szafrański z bloga Jak Oszczędzać Pieniądze - Lokata Bezkarna BGŻ Optima z premią. Na razie pieniążki rosną, a jeśli zatrzymamy je na koncie przynajmniej do 30 lipca (a tak właśnie zamierzamy zrobić) to oprócz odsetek załapiemy się na 80 zł premii (80x2 oczywiście!). Doliczając do tego odsetki z lokaty, będzie już całkiem ładnie :-)

Wiem, że stosunek do lokat jest różny - jak dla mnie to jedna z wielu form przechowywania pieniędzy, lepsza od konta oszczędnościowego, bo przynosząca większe zyski, przynosząca mniejsze zyski niż giełda, fundusze czy inwestycje alternatywne, ale na pewno bezpieczniejsza. Jeśli masz wolne środki, które mają stanowić Twoje zabezpieczenie w razie W, to lokata jest dobrym pomysłem na ich przechowywanie.

Jeśli jednak nastawiasz się na zysk i nie boisz się obciążyć swoich oszczędności nieco większym ryzykiem to jeszcze trochę się wstrzymaj, niebawem opiszę nasze inne inwestycje :-)

Ale jeśli jednak chcesz zabezpieczyć część swoich środków na lokacie to polecam Lokatę Happy z Idea Banku. Obecnie oprocentowanie tej lokaty jest na poziomie 4%. W czerwcowym zestawienu z APP Funds ta lokata pojawiła się na pierwszym miejscu wśród lokat 3 miesięcznych. Żeby ją założyć nie trzeba wychodzić z domu - wszystko odbywa się przez Internet :-) Nie trzeba też zakładać żadnego dodatkowego konta, co przy tego typu lokatach jest bardzo częste. Jedyny minus to fakt, że oferta jest skierowana tylko do nowych klientów i osobiście nie mogę z niej skorzystać. Więc polecam Wam ;-)

Jeszcze jedna istotna (przynajmniej dla mnie) kwestia. Po zakończeniu naszych lokat rozstaliśmy się z Idea Bankiem. Bardzo miła Pani dzwoniła do mnie 2 lub 3-krotnie z różnymi propozycjami kolejnych lokat, ale pogodziła się z moją prośbą, żeby zadzwoniła kiedy będzie mieć ofertę powyżej 5% :-) Podobnie było z Panem, który dzwonił do mojej drugiej połowy. To też oczywiście działa na plus dla Idea Banku, bo nie maltretują swoich byłych :-) Zobaczymy jak to się skończy z BGŻ Optimą ;-)

Jeśli przy zakładaniu lokaty Happy skorzystasz z linku w tym wpisie, zarobię prowizję za polecenie Ci tego produktu. Będzie to miła nagroda za moją pisaninę. Pamiętaj przy tym, że nie polecałabym jej gdybym nie uważała jej za świetną okazję :-) .

15 komentarzy:

  1. Zgadzam się lokata Happy jest teraz najlepsza, szkoda, że tylko dla nowych klientów. Ale zawsze to choć kilka miesięcy z całkiem dobrym oprocentowaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grosik do grosika i uzbiera się ładna sumka :-)

      Usuń
    2. Dokładnie, podobało mi się sformułowanie "oszczędzanie na miarę swoich możliwości" bardzo trafne

      Usuń
    3. Do mnie też takie podejście przemawia :-)

      Usuń
  2. Zawsze można komuś z rodziny otworzyć konto i wsadzić tam pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest to jakiś sposób, ale w końcu rodzina też się skończy :-) A podejrzewam, że niektórzy sami chcieliby skorzystać z tej oferty :-)

      Usuń
  3. polecam zapoznać sie z pojęciem inflacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzejmie donoszę, że już jestem z tym pojęciem zapoznana :-)

      Usuń
    2. A raczej realna inflacja. To co serwuje nam rząd nie ma nic wspólnego z prawdą. Nie pomnożyłaś ani grosza, a tylko straciłaś trochę mniej. Radzę powstrzymać entuzjazm nt. "bezpiecznych" lokat i "pomnażania" tam pieniędzy i pomyśleć jak naprawdę zrobić z nich pożytek. Z niewielkim portfelem najlepiej inwestować w swój rozwój, ewentualnie pożyczki społecznościowe, które są łatwiejszą alternatywą dla rynku kapitałowego, niestety bardzo mocno ograniczają płynność. Polecam artykuł i cały blog: http://independenttrader.pl/140,jaka_mamy_realna_inflacje_w_polsce.html
      Pozdrawiam,
      Paweł

      Usuń
    3. Oprócz lokat inwestuję także we własny rozwój i pożyczki społocznościowe. Radzę się zapoznać z blogiem Gosia Oszczędza żeby mieć cały obraz sytuacji :-)

      Usuń
  4. Lubię oszczędzać ale niestety przez wiele lat zaniedbywałam to w jaki sposób powinnam to robić. Pieniądze odkładane w domu szybko znikały bo zawsze był dobry powód na ich wykorzystanie. Teraz sama zainteresowałam się lokatami oraz kontami osobistymi i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można się koncentrować na przeszłości - najważniejsze, że teraz jesteś na dobrej drodze! Ja jak czasem sobie pomyślę jakie oszczędności mogłabym mieć, gdyby ... to strach :-)

      Usuń
  5. Niestety teraz nie ma już lokat na 5 % zostały tylko 4,5%. A jeżeli chcemy mieć zyski z naszych pieniędzy to polecał bym trzymać je na lokatach a w okresie hossy inwestować w fundusze inwestycyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze strony banku wynika, że lokata Happy jest cały czas w ofercie na 5% - śmiało zakładajcie :-)

      Usuń
    2. Od dziś lokata zmieniła oprocentowanie - 4,75 % w skali roku. Trochę gorzej...

      Usuń