piątek, 1 listopada 2013

Podsumowanie miesiąca 001 - Październik 2013

flickr.com
Przyszedł dziś czas na podsumowanie pierwszego miesiąca tego naszego oszczędzania. Jakie korzyści przyniosła nam zmiana nastawienia do pieniędzy? Czy naprawdę udało nam się zaoszczędzić? Czy udało się zrealizować nasz zaplanowany na początku miesiąca budżet? Jeśli interesują Cię odpowiedzi na te pytania i chcesz się dowiedzieć o pierwszych zyskach wypracowanych bez naszego udziału koniecznie przeczytaj ten post.

Nasza sytuacja finansowa w październiku była bardzo dobra. Oboje – ja i mój wybranek – zasililiśmy nasz domowy budżet dodatkowymi środkami, które podwoiły nasze dotychczasowe dochody o ponad połowę. Budżet podzieliliśmy na kilka kategorii (opiszę wszystko dokładniej przy poście poświęconym planowaniu domowego budżetu) i regularnie zapisywaliśmy wydawane kwoty. Na początku miesiąca oszacowaliśmy ile pieniędzy wydamy w październiku, jakie wydatki nas czekają. Oczywiście na koniec pojawiło się w kasie „manko”, ale liczyłam się z tym od samego początku. Przy naszych szacunkach pomyliliśmy się o ok. 500 zł. Z racji tego, że był to nasz pierwszy budżet i planowaliśmy trochę po omacku, uważam to za wielki sukces. 

Oto jak wyglądał nasz budżet w październiku:

Zarobki


Dochody stałe
47%
Dwie wypłaty, które wpływają na nasze konta regularnie 3 dni przed końcem każdego miesiąca.
Dochody dodatkowe
53%
Wypłata za moje zlecenie w okresie wakacyjnym, „fucha” i dodatkowe wynagrodzenie mego wybranka.


W tym miesiącu zastrzyk gotówki był naprawdę spory. Dlatego też nie żałowaliśmy sobie wydatków na przyjemności, uzupełniliśmy garderobę na nowy sezon i kupiliśmy prawie połowę świątecznych prezentów. Stąd dużo wydatków w kategorii nieregularnych przewidywalnych i niski procent oszczędności. W listopadzie będzie to wyglądać dużo lepiej J


Wydatki



Bezwzględnie stałe
18,7%
Opłaty, które są stałe co miesiąc. Czynsz, raty kredytu i rachunki za telefony. Okazało się, że więcej pozycji możemy dodać do tej kategorii, co pozwoli mi lepiej zaplanować kolejne miesiące.
Względnie stałe
27,8%
Koszty, które ponosimy co miesiąc, ale nie są one zawsze na tym samym poziomie. Jedzenie, paliwo, chemia, jedzenie. Dzięki ich zapisywaniu w kolejnych miesiącach będzie można je oszacować.
Nieregularne przewidywalne
48,5%
Wydatki, które pojawiają się co jakiś czas i jesteśmy w stanie się do nich przygotować (chociaż częściowo). Książki, prezenty, wyposażenie, odzież, leczenie, fryzjer. To wydatki, na które musimy być przygotowani, ale nie są regularne.
Niespodzianki
1%
Koszty totalnie nie do przewidzenia. U nas niestety w tym miesiącu pogrzeb, który pociągną za sobą nieco wydatków.
Oszczędności
4%
Spokojnie leżą na koncie oszczędnościowym oprocentowanym na 3%


To pierwsze moje zestawienie. Mam nadzieję, że jest czyste i przejrzyste. Czekam na wszelkie uwagi i pytania od Was. Odpowiem w miarę możliwości J

Wnioski jakie wyciągnęliśmy z tego zestawienia są postanowieniami na listopad:
  1. Ukrócić (jeszcze bardziej) jedzenie na mieście.
  2. Postarać się więcej pieniędzy odłożyć na koncie oszczędnościowym.
  3. Poszukać dodatkowych źródeł dochodu.
  4. Wykorzystać na codzienne zakupy bony świąteczne zamiast regularnego wynagrodzenia, które zasili fundusz awaryjny.
      Kolejne zestawienie już za miesiąc, a w najbliższym czasie spodziewać możecie się historii na temat planowania domowego budżetu.




Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to koniecznie polub 
A jeśli wolisz to możesz znaleźć 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz