wtorek, 3 czerwca 2014

Podsumowanie miesiąca 008 - Maj 2014

flickr.com
Od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl zmiany wyglądu comiesięcznych podsumowań. Dzięki komentarzom pod podsumowaniem kwietnia i pomysłowi Kasi z bloga Kasa na Obcasach, możecie dzisiaj zobaczyć całkiem nowe wydanie podsumowania miesiąca. Ukazuje się z małym poślizgiem (3 dni!), ale to już chyba ostatnia rzecz, którą zwalę na karb zabieganego maja. Czy udało nam się nie zbankrutować przez dwa wesela i daleki wyjazd? Zobaczcie sami :-)


Starałam się, aby zestawienie dochodów i wydatków było dla Was bardziej przejrzyste. Nowym sposobem będzie więc porównywanie bieżących danych z poprzednim miesiącem. Podsumowanie majowe zawiera odniesienie do kwietnia. Jeśli np. nasze wydatki wzrosły (a niestety tak było!) to obok wydatków zobaczycie czerwony procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego miesiąca. Jeśli jednak udało nam się poprawić wynik zobaczycie zielony procencik, który pokaże zmianę. W sytuacji, gdy nic się nie zmieniło będzie tam okrągłe zero. Z dochodami oczywiście podobnie, ale odwrotnie :-)

Mam nadzieję, że taki system będzie czytelniejszy. Jednak pamiętajcie, że te zestawienia nie są tylko dla mnie, ale także dla Was. Dzięki nim chciałabym pokazać jak wyglądają nasze postępy, ale też jak radzimy sobie z porażkami. Jeśli więc macie jakieś uwagi, sugestie lub inny pomysł, jak uczynić podsumowania bardziej użytecznymi dla Czytelników to chętnie przeczytam o tym w komentarzach lub w emailu.

Chyba wyjaśniłam zmiany i samą ideę, a teraz przyszedł czas na małe tłumaczenie. Otóż maj nie był naszym najoszczędniejszym miesiącem. Ponieśliśmy spore wydatki związane z udziałem w dwóch uroczystościach weselnych i dość daleką podróżą. Większość zestawienia jest czerwona, ale to też dlatego, że kwiecień był bardzo łaskawy :-)

Liczę na to, że mimo słabych wyników nie zrazicie się do nowego sposobu przedstawiania podsumowań i że kolejne będą bardziej obfitować w kolor zielony :-)

DOCHODY

Dochody ogółem -4,7%
Stałe -0,5%
Dodatkowe -63,2% brak dodatkowych zleceń; dodatkowy dochód jedynie z oprocentowania lokaty i odsetek
z KO

Niestety razem ze zwiększonymi wydatkami zbiegły nam się pomniejszone dochody. W kwietniu dochody zasiliło dodatkowe zlecenie. W maju żadnych dodatkowych zleceń nie załapaliśmy (w sumie też nie było na to zbytnio czasu), ale oczywiście żyję głęboką nadzieją, że w czerwcu uda nam się poprawić ten wynik.

WYDATKI

Wydatki ogółem 35% wysoki wzrost ze względu na dwa wesela, daleką podróż i urlop
Bezwzględnie stałe 29%
czynsz 0%
raty 0%
telefony -7%
przyjemności 232% wydaliśmy zaległe zapasy na przyjemności :-)
Względnie stałe 17%
jedzenie 34%
transport 12% nieduży wzrost jak na podróż
600 km
chemia 75% oczywiście złośliwie wszystko  pokończyło się na raz i to akurat w maju!
imprezy -83% prawie całkowicie ograniczone
prasa -43%
odzież 185% niestety uzupełnienie odzieży przed tak ważnymi uroczystościami okazało się niezbędne
Nieregularne przewidywalne 338%
książki -14%
prezenty 1788% prezenty weselne!!!
wyposażenie -12%
edukacja -20%
Niespodzianki 306% w tym miesiącu nie obyło się też bez niespodzianek :-(

Jeśli chodzi o wydatki to komentarz chyba jest zbędny. Oczywiście byliśmy przygotowani na dodatkowe koszty, a wzrost miesięcznego budżetu o 35% przy tak skumulowanych dużych wydatkach i tak uważam ze nasz mały sukces. Oczywiście oprócz zaplanowanych kosztów pojawiła się też nieplanowana niespodzianka, z domu wyszła prawie cała chemia i nadarzyła się świetna okazja, żeby wykorzystać swój fundusz na przyjemności. Ale jak to mówią nieszczęścia chodzą parami, a nas chyba odwiedziły czworaczki! :-D

Może i wyniki nie są powalające, ale bardzo się cieszę, że byliśmy na takie wydatki przygotowani. Gdybyśmy w październiku nie rozpoczęli oszczędzania to w życiu nie poradzilibyśmy sobie z takim nagromadzeniem wydatków w jednym miesiącu. Myślę, że teraz do nas dotarło ile tak naprawdę zależy od dobrego zabezpieczenia finansowego.

W związku z tak dużymi wydatkami zmniejszyły się nasze oszczędności. Dzięki temu, że zdecydowaliśmy się zaoszczędzić na urlopie, wykorzystaliśmy też część funduszu wakacyjnego. Teraz oczywiście priorytetem jest odbudowanie naszych bezpiecznych zapasów i powrócenie na dobre wody oszczędzania :-)

Jeśli chodzi o poszukiwanie dodatkowych dochodów to w głowie wykiełkował mi już pewien pomysł i mam nadzieję, że niedługo będę mogła się z Wami podzielić jakimiś sukcesami w tej materii. Tymczasem trzymajcie kciuki i podzielcie się swoimi osiągnięciami :-)

8 komentarzy:

  1. Widać, że wesele, a dokładniej prezenty znacząco uszczupliły Wasz budżet. Obyście się w czerwcu odbili! :-)

    PS. Dosłownie przed 10 minutami także udostępniłem na swoim blogu podsumowanie. Mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli umieszczę do niego odnośnik.
    http://dwudziestolatek.pl/raport-leona-kwiecien-i-maj-2014

    Leon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie mam nic przeciwko :-) Następnym razem postaraj się zamieścić aktywny link ;-)

      Podsumowanie Leona

      Usuń
  2. Hmm czy na pewno porównywanie do danych z poprzedniego miesiąca to dobry pomysł? To raczej niemiarodajne, bo widzisz, że w zeszlym miesiącu mieliście ekstra kasę za zlecenie, teraz ekstra kasę wydaliście, więc chyba lepszym pomysłem byłoby porównywanie do średniej z poprzednich miesięcy - ja tak robię i sprawdza się w 100 % ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisywanie wydatków rozpoczęliśmy od połowy października, ale średnie wydatki udałoby mi się raczej wyciągnąć. Muszę temat przemyśleć :-) Jednak z niecierpliwością czekam na roczek - wtedy zobaczę wydatki z 12 miesięcy i mam nadzieję, że mnie to olśni :-)

      Usuń
  3. Porównywanie do średniej (jak sugeruje Milena), np. z ostatnich 6 miesięcy to dobry pomysł, też tak robię u siebie, wtedy takie ekstra miesiące, w których trafia się np. wesele (a mamy takie w tym roku 3), nie zaburzają obrazu całości.

    Z kończeniem się chemii mam tak samo - zawsze w jednym miesiącu są wydatki poniżej ustalonego progu, a w następnym - na czerwono, czyli przekroczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł Mileny przemyślę ;-)

      Ale tak sobie myślę, że porównywanie do poprzedniego miesiąca jest chyba bardziej motywujące... Nawet jeśli mieliśmy większe wydatki to przecież zmobilizujemy się teraz żeby były super niskie :-) Spadek dochodów to już całkiem motywująco działa.

      A może wyłączyć takie super okazje, wakacje czy inne rzeczy finansowane z dotychczasowych oszczędności. Czy nie byłoby czytelniej?

      Usuń
  4. Mój majowy budżet również w kosmosie: jedno wyjazdowe wesele. Niestety w czerwcu się nie odbiję, ponieważ czeka mnie organizacja chrztu...
    Prezentacja wydatków majowych bardzo fajna. Jak zauważyła Milena, obraz rzeczywiście został zaburzony jednorazowymi wydatkami. Porównanie do średniej to ciekawe rozwiązanie. Mi przyszło jeszcze do głowy inne: eliminacja one-off'ów. Wyrzucenie z poprzedniego miesiąca "zdarzeń jednorazowych" i wówczas badanie trendu wydatków. Ja zamierzam z tego skorzystać publikując w przyszłym miesiącu podsumowanie frekwencji na blogu. Na początku czerwca jeden z czytelników wrzucił link do mojego posta na joemonster i teraz blog przeżywa oblężenie. Żeby zobaczyć czy rzeczywiście rośnie liczba osób stale odwiedzających blog, zamierzam patrzeć na liczbę UU w maju w porównaniu do czerwca, z którego wyeliminuję ruch z joemonster...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, właśnie o tym samym pomyślałam - eliminacja wydatków spoza puli standardowej :-)
      Chętnie zobaczę jak to wyjdzie u Ciebie z ruchem na blogu. Pozdrawiam!

      Usuń