środa, 15 października 2014

Tanie sposoby na drogie hobby

Mr.TinDC on flickr
Każdy człowiek ma inne zainteresowania i fascynacje. Niestety nie każda pasja pasji równa. Także pod względem finansowym. Tak się składa, że mój przyszły mąż miał do tej pory wiele hobby i niestety każde z nich było bardzo kosztowne. Jeśli dodamy do tego słomiany zapał to katastrofa finansowa murowana. Na szczęście od kiedy wzięliśmy w garść nasze finanse sprawa wygląda dużo lepiej. Jak sobie z tym poradziliśmy?


Pasje bywają różne. Są takie na których można zarobić, takie które rozwijają naszą osobowość, takie, które można przekuć w biznes i swoje życiowe zajęcie. Ale są też takie na których można popłynąć i wcale nie mówię tu o kajakarstwie czy żeglarstwie :-)

Jak już Wam pisałam, prowodyrem całego oszczędzania w naszym dwuosobowym gospodarstwie domowym byłam ja. Trochę czasu zajęło mi uświadomienie mojej drugiej połowy o zbawiennym wpływie zmiany podejścia do finansów, ale jak już mogliście się przekonać udało się :-)

Jednym z dużych wydatków były szeroko rozumiane przyjemności, zainteresowania i hobby. Żeby nieco zobrazować Wam przekrój zainteresowań mojego wybranka podsuwam tylko kilka najświeższych hobby: numizmatyka, modelarstwo, kaligrafia, gry. Dorzucając do tego nasze wspólne zamiłowanie do książek robiła się z tego ogromna suma wydatków na przyjemności.

Kiedy zdecydowaliśmy się na planowanie domowego budżetu, kluczowa była rezygnacja ze spontanicznych wydatków. Jednocześnie musieliśmy wprowadzić kwotowe ograniczenia dla takiej kategorii jak przyjemności. Wiadomo, że rozrywka i relaks są nam w życiu potrzebne. Jednak nie będę ukrywać, że patrząc na wydatki związane z kolejnymi zainteresowaniami mojego wybranka ręce mi opadały.

Oczywiście doszliśmy (po wielu bataliach) do porozumienia. Każdy z nas ma określoną kwotę do wydania na własne przyjemności i nie jest z tych wydatków "rozliczany". Wpisujemy te wydatki, ale raczej żeby wiedzieć jaki jest stan finansów, niż żeby się z tego "rozliczać" przed drugą osobą.

Na początku takie ograniczenia wzbudzało wiele niepokojów. Już na początku oszczędzania w październiku 2013 r. okazało się, że mój wybranek musi w styczniu zakupić rzecz, która przewyższała trzykrotnie wartość funduszu na przyjemności. I choć było ciężko to nieuległa polityka wyszła nam w sumie na dobre. Stojąc przed dylematem czy kumulować comiesięczne przyjemności na  styczeń czy wydawać na bieżące "potrzeby" udało się uniknąć wielu (moim zdaniem) pochopnych decyzji.

Oczywiście, nie jestem zwolennikiem porzucania hobby ze względu na jego kosztowność. Jednak dzięki narzuconym przez nas samych ograniczeniom, udało się znaleźć kilka skutecznych sposobów na rozwijanie pasji bez ponoszenia wydatków. Zdaję sobie sprawę, że może nie dla wszystkich rodzajów zainteresowań się one sprawdzą, ale może akurat znajdziecie coś przydatnego :-)

Jak zaoszczędzić na drogim hobby?

1. Konkursy
Zawsze można wziąć udział w konkursie, w którym nagrodą jest gra, komplet pędzli, farbek czy udział w warsztatach ze specjalistą z danej dziedziny.

2. Lista prezentów
Przed świętami można dyskretnie stworzyć swoją listę prezentów, wrzucając tu i ówdzie linki do interesujących nas rzeczy. Mój wybranek stosuje to regularnie przed różnymi okazjami i zawsze się sprawdza. Boże Narodzenie tuż tuż :-)

3. Zbieranie
Mozolna, ale skuteczna metoda, czyli po prostu kumulacja kapitału. Zbieramy pieniądze - oszczędzamy, szukamy dodatkowych źródeł dochodów i kupujemy dopiero gdy będziemy mieć na zakup środki.

4. Testowanie za recenzję
Czasem zdarza się, że danej firmie zależy na promowaniu produktu i daje możliwość otrzymania produktów w zamian za przygotowanie recenzji do umieszczenia na stronie przedmiotu czy usługi. Warto spróbować, bo kto nie próbuje ten nie ma :-)

5. Spółka ;-)
Jeśli macie kolegę/koleżankę, która ma takie same zainteresowania to warto koszty większych inwestycji podzielić na pół. Oczywiście nie sprawdzi się to przy wszystkich zajęciach, ale np. maszyna do rozpylania farby na modelach to spory koszt, ale używać jej może więcej niż jedna osoba.

Takie rozwiązania wprowadziliśmy u nas i jak mogliście przeczytać, mój narzeczony jakoś się z tym pogodził :-) Nie porzucił swoich pasji, ale zakupy robi coraz bardziej refleksyjnie i nie skacze z kwiatka na kwiatek. Przedmioty nie zalegają już w szafkach tylko są na bieżąco wykorzystywane (podobnie jak z moimi kosmetykami!), a nasze oszczędności rosną :-)

* Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to nie zapomnij mnie polubić na fejsie - Facebook Gosia Oszczędza

i obserwować na twitterze - Twitter Gosia Oszczędza

13 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym, że hobby może być problematyczne jeżeli poważnie myśli się o oszczędzaniu. Szczególnie jeżeli ktoś chce poświęcić się mu i nie widzi żadnych możliwych kompromisów. Sam miałem z tym mały problem ale na całe szczęście można pogodzić obie pasje - oszczędzanie i hobby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomasz zdradzisz jakie to było hobby?

      Usuń
  2. Czasami na swoim hobby można zarabiać, ale to nie sprawdzi się we wszystkich przypadkach. Jednak w większości przypadków dobrze przemyślane kroki mogą pozwolić zarabiać. Miłośnik fotografii może zarabiać na robieniu sesji zdjęciowych, zdjęciach do katalogów itp, zapalony wędkarz ma nieco trudniej, ale może np. prowadzić bloga i dzielić się swoimi doświadczeniami, a przy tym znaleźć reklamodawców lub zyskać produkty do testowania. Możliwości jest wiele i teraz tak naprawdę wszystko można sprzedać jeśli dobrze się to "opakuje".

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszy sposób to lista prezentów (sama taki praktykuję) oraz zbieranie kapitału. W konkursach nigdy nie brałam udziału, podobnie nigdy nie testowałam za recenzję - muszę poszukać takich sposobów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam udział w konkursach - ostatnio kilka wygranych przyszło do domu :-)

      Usuń
  4. konkursy to świetny pomysł warto spróbować,może ale nie musi się udać, a satysfakcja potem będzie :) no i testowanie za recenzje to też fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem rycerzem :D i sobie dorabiam na imprezach jako atrakcja. i dostałem od miasta fundusze na sprzet

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, że fajne sposoby, zwłaszcza z konkursami - czasem można coś wygrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trudno znaleźć hobby, które nie będzie kosztowne dlatego również zgadzam się z przedmówcami - warto brać udział w takich tematycznych akcjach i konkursach, zawsze jest szansa że uda się coś wygrać a nawet jeśli nie, to poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisanie bloga nawet można powiedzieć, że jest kosztowne :) Ale tak na serio to moim największym hobby zdecydowanie jest wędkarstwo i jest to hobby, które ciągle ciągnie kasę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisanie bloga akurat nie należy do najkosztowniejszych zajęć - można to robić na darmowych platformach i szablonach, a i zarobić kilka groszy :-)

      Usuń
  9. Ja osobiście chciałbym polecić zainteresowanie się zbieraniem antyków. Hobby na którym można zarobić o ile człowiek nie przywiązuje się zbytnio do kolekcji i sprzedaje kiedy cena jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że z antykami nie mam doświadczenia, ale marzy mi się w przyszłości restauracja staroci :-) Ot tak na własny użytek :-)

      Usuń