niedziela, 6 kwietnia 2014

Recenzja: Marcin Iwuć "Jak zadbać o własne finanse?"

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zapraszam dziś na recenzje świeżutkiej książki - poradnika Marcina Iwucia z bloga Finanse bardzo osobiste. Muszę przyznać, że książka Jak zadbać o własne finanse? przyszła do mnie w ekspresowym tempie. Kupiona bezpośrednio przez stronę Marcina, oczywiście z dedykacją od autora (tak, tak! jest taka opcja ;-)). Pochłonęłam ją migiem. Napisana przez eksperta w swojej dziedzinie, mimo wszystko ma styl dostosowany do czytelnika. Czyli kogo? Do wszystkich, którzy chcieliby zacząć  oszczędzać, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać. Albo gorzej - dla tych, którzy chcieliby mieć lepszą sytuację finansową, ale nic w tym kierunku nie robią. Mimo, że ja ten moment mam już za sobą, z przyjemnością oddałam się lekturze. I nie żałuję :-)

Formuła książki jest bardzo jasna - Skuteczne zarządzanie finansami w 10 krokach - czyli poradnik. Składa się z dwóch głównych część, czyli Podstaw finansowego bezpieczeństwa oraz Programu zarządzania finansami w 10 krokach. Każda część jest logicznie podzielona na podrozdziały - swoiste moduły, skupiające się na konkretnym aspekcie domowych finansów. Każdy temat kończy bardzo zwięzłe podsumowanie - Marcin wypunktował w nim myśli przewodnie dla każdej dziedziny. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, które pozwala na usystematyzowanie nabytej wiedzy.

Przyznam szczerze, że przez pierwszą część przeleciałam jak burza. Najważniejsze podstawy na temat oszczędzania dla początkujących, nie były dla mniej jakość szczególnie interesujące, ale język i styl Marcina strasznie wciągał.
Dlaczego zatem tworzymy w naszych myślach zestawienia typu: "Miłość jest ważniejsza od pieniędzy"? Pewnie, że jest. Miłość jest też ważniejsza od jedzenia i picia, ale spróbuj żyć przez kilka dni samą miłością, a zrozumiesz, że jedzenie i picie też się przydadzą.
M. Iwuć, Jak zadbać o własne finanse?, Warszawa 2014. 
W pierwszej części Marcin przedstawił dość szczegółowo przyczyny i powody (a jak się okazuje głównie wymówki!) dlaczego nie oszczędzamy. Wychodząc z założenia, że przed walką lepiej dobrze poznać wroga, myślę, że ta część bardzo motywując wpłynie na czytelników. Pozwala się otrząsnąć i zmotywować przed przejściem do konkretnego planu.

No właśnie! Konkretny plan! Gdy zaczynałam swoje oszczędzanie musiałam wszystko przemyśleć i ułożyć swoje kolejne kroki. Teraz Marcin zadbał o wszystko :-) Druga część książki to gotowy przepis na finansowy sukces. Obiecane 10 kroków to nic innego jak kolejno wyznaczone 10 celów do osiągnięcia swobody finansowej.

Jeśli chcecie poznać te 10 kroków to zachęcam Was serdecznie do kupienia książki Marcina. Wszystkie kolejne cele i plany są opatrzone mnóstwem przykładowych tabel, a korzyści są zaprezentowane w formie czytelnych wykresów. Dla lepszego zobrazowania co dają nam nawet drobne oszczędności, Marcin podstawia konkretne liczby i pokazuje ile znaczą małe zmian.

Zaniepokoił mnie jednak fakt, że podstawą obliczeń np. na potrzeby kredytów hipotecznych czy planów emerytalnych, Marcin przyjął, że małżeństwo Kowalskich zarabia dwie średnie pensje krajowe (2 x 2650 zł = 5300 zł netto). Niestety smutna prawda jest taka, że większość gospodarstw, które potrzebują tego poradnika ma niższe dochody. Może lepiej byłoby podstawić w obliczeniach dominantę lub chociaż medianę? Wyniki nie byłyby może aż tak spektakularne, ale pewnie bardziej zbliżone do rzeczywistości większości czytelników :-)

W książce bardzo dużo miejsca jest poświęcone planowaniu domowego budżetu. Zgodnie z zasadą, że plan wydatków i oszczędności jest podstawą poprawienia sytuacji finansowej. Jeśli do tej pory miałeś wątpliwości jak to zrobić, w książce czeka gotowe rozwiązanie. Ważne tylko, żebyś potrafił rozsądnie z niego skorzystać. Jak podkreśla Marcin:
Nie chodzi o to, abyś zrezygnował ze wszystkich przyjemności. Zdrowy rozsądek w finansach osobistych opiera się jednak na tym, aby podejmować decyzje w odpowiedniej kolejności.
M. Iwuć, Jak zadbać o własne finanse?, Warszawa 2014. 

Kolejnym ciekawym zagadnieniem, które szczególnie mnie zainteresowało są oszczędności emerytalne. Bardzo dokładna analiza, w której Marcin pokazuje że o emeryturze najlepiej zacząć myśleć już teraz, pobudza wyobraźnię. Dodatkowo różne formy tego odkładania są przedstawione z wyczerpującym komentarzem, który pozwoli zapoznać się ze wszystkimi prezentowanymi instrumentami.

W książce zabrakło mi kilku ważnych rzeczy np. szerszego komentarza na temat finansów w związku. Oczywiście Marcin cały czas podkreśla, że oszczędzanie powinno być obustronne, ale niestety akurat w tym zakresie nie daje żadnych wskazówek. Zwalam to jednak na karb ograniczeń objętościowych, bo zdaję sobie sprawę, że temat jest szerszy niż niejedna rzeka.

Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się zakończenie - Marcin wcale nas nie porzuca. Po zrealizowaniu planu i osiągnięciu finansowej stabilizacji też znalazł kolejne cele do realizacji już "na finansowym luzie" :-) Jeśli nie masz pojęcia o finansach domowych to dostajesz na tacy plan rozpisany do końca życia!

Mimo kilku moich uwag, serdecznie polecam Wam książkę Jak zadbać o własne finanse? Jest to książka, która na pewno zaszczepi w Was motywację i wskaże konkretne kroki, które doprowadzą domowe finanse do świetnej kondycji. Czytaliście już? A może macie inne zdanie?


8 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji czytać książki:) ale myślę, że zainwestuję w nią lub poproszę na jakąś okazję:) lubię takie inspirujące książki :) Pozdrawiam, Hann.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hann, serdecznie polecam :-) Może zajączek przyniesie? Albo sama zrób sobie nagrodę po uzbieraniu jakiejś ustalonej wcześniej kwoty. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. U Michała Szafrańskiego na blogu jest właśnie konkurs w którym idzie wygrać książkę:) napisałam ładny komentarz może akurat los mi przyniesie szczęście:) Oby! trzymać kciuki Hann

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz został usunięty, ponieważ stanowił niewybredną reklamę konkurencyjnego wydawnictwa.

      Usuń
  4. ja z chęcią przeczytam, żeby móc się wypowiedzieć na temat ksiażki. Widzę uwagi są, ale zawsze warto przejrzeć i spojrzeć własnym okiem na wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zamówiłam i oczekuję aż książka do mnie trafi. Nie mogę się doczekać!! :)

    OdpowiedzUsuń